Jakub Sowiński
Poznańscy designerzy wzięli na warsztat stojaki rowerowe. W internetowym głosowaniu poznaniacy wybrali miejsca, w których brakuje im czegoś, do czego możnaby przypiąć rower. Miasto obiecało, że w tych lokalizacjach już niebawem pojawią się stojaki, zaś grupa designerska Noga Dzika zadba o to, by wkomponowały się w otoczenie.
Pierwszy "odpicowany" stojak pojawi się na rogu ulic Bukowskiej i Przybyszewskiego, przed Centrum Stomatologii. Artystyczna wizja projektantów przewiduje nadanie mu kształtu zęba. Zdaniem Iwony Wiatr z fundacji ekologicznej All For Planet, która sprawuje pieczę nad projektem, uzyskano już wszystkie niezbędne zgody i pozwolenia, a stojak powinien stanąć tam już za kilka dni.
To jednak nie koniec oryginalnych pomysłów organizatorów akcji. Przed "Teatrem Polskim" stanie stojak w kształcie masek, przed klubokawiarnią Meskalina na Starym Rynku w kształcie kontrabasów, a przed Wyższą Szkołą Języków Obcych przy Piekarach w kształcie słowa "rower" zapisanego fonetycznie po angielsku i japońsku.
Oryginalny pomysł spotkał się z ciepłym przyjęciem społeczności Poznania. Ciekawe czy równie zostałby przeforsowany równie ochoczo, gdyby ktoś policzył ile zwykłych stojaków rowerowych możnaby postawić za pieniądze wydane na spelnianie artystycznych koncepcji twórców projektu.