Rowery opanowały Londyn

  • W ten weekend w Londynie wystartował masowy program rowerów publicznych. Od niedzieli każdy chętny może, za stosunkowo niewysoką opłatą, wypożyczyć rower z jednej z 300 stacji postojowych rozlokowanych w centrum miasta i udać się na przejażdżkę tym zdrowym i tanim środkiem transportu. Za wzór do naśladowania ma londyńczykom służyć ich burmistrz.

     

    Pięć tysięcy rowerów czeka na mieszkańców stolicy Anglii. Każdy zainteresowany przejażdżką może ją wykupić w jednej ze stacji postojowych - jeden dzień członkostwa w programie rowerowym kosztuje zaledwie funta. Miasto umożliwiło również wykup rocznych karnetów, których cena wynosi 45 funtów. Za te niewielkie pieniądze można wsiąść na jeden z, jak ochrzciła je prasa, "rowerów Borysa", i dojechać nim choćby do pracy czy domu, zostawiając go na najbliższej stacji postojowej.

     

    Promotorem programu jest Boris Johnson, burmistrz Londynu. To od jego imienia w gwarze ulicznej nazywane są nowe bicykle, choć zdobi je wyeksponowany napis "Barclays" - banku, sponsorującego całe przedsięwzięcie. Johnson jako pierwszy, w niedzielę o 8 rano, wsiadł na siodełko i udał się na przejażdżkę. Postanowił świecić przykładem.

     

    Program ma się rozwijać na podobieństwo tego zorganizowanego w Paryżu, gdzie po trzech latach działania po ulicach jeździ już niemal 20 tysięcy miejskich rowerów.

klknij aby ocenić
Motopedia