meg .
Wygląda na to, że japoński producent wychodzi na prostą po, dopadającym wszystkich, kryzysie gorpodarczym. W porównaniu z rozliczeniami z zeszłego roku, Toyota odnosi sukces. Na przyszły rok prognozuje zysk wyższy o 30 mld jenów.
Taki obrót spraw koncern zawdzięcza odpowiedniej polityce gospodarczej w czasie kryzysu. Bystre wykorzystanie wzrostu sprzedaży w USA, przy jednoczesnym obniżeniu kosztów produkcji, zaprocentowało. Toyota odnotowuje wzrosty wszędzie, poza Europą - którą fala kryzysu dotknęła później.
Mimo tego, że rynek wschodni jest wciąż bardzo chłonny, producent zdecydował się na ekspotr 60% produkowanych aut. To stawia go na czele eksporterów, wśród japońskich marek. Ta decyzja może okazać się jednak brzemienna w skutki. Nie zaponajmy wszak, że rynek amerykański wciąż nie jest ustabilizowany, a jen rośnie w siłę. Ponadto Toyota boryka się z kłopotami finansowymi i wizerunkowymi również z powodu usterek technicznych swoich modeli. Te czynniki mogą sprawić, że Toyota wcale nie będzie świętować sukcesów..