|
|
Blog: Blondynka za kółkiem. |
Dodany przez meg .
Zajęcia teoretyczne trwały w najlepsze. Po nauce zasad obowiązujących na drodze, przyszedł czas na zdobycie podstawowej wiedzy z zakresu pierwszej pomocy. Jak przystało na dobrą auto-szkołę, wykłady medyczne prowadził lekarz. Blondyka, biegła w tej dziedzinie, z chęcią pomagała reszcie kursantów opatrywać się i bandażować. Dla wygody kursan...
Dodany przez meg .
Ekscytacja rosła z każdym dniem. Blondynka uczęszczała regularnie (trzy razy w tygodniu) na teoretyczne zajęcia. Każde spotkanie trwało dwie godziny i dotyczyło kolejnych zagadnień ruchu drogowego. Pan Zbyszek pomógł grupie zgłębić, dosłowne i metaforyczne, znaczenie wszelkich tablic, drogowskazów i linii, które przyszli kierow...
Dodany przez meg .
Nasza niecierpliwa panna dotarła wreszcie do autoszkoły. Tam, potrzebowała tylko odpowiedniej sumy (wtedy był to plus-minus tysiąc zł) i zaczęło się. Okazała - świeżo wyrobiony - dowód osobisty, wypełniła papiery i zapisała się do grupy teoretycznej. Podekscytowana biegiem wydarzeń, udała się na pierwsze zajęcia. Przyszła z lekkim zapasem cz...
Dodany przez meg .
No to ruszamy... Przygoda zaczęła wraz z 18 urodzinami. Jak każdy młody człowiek, któremu wachlarz możliwości nagle się rozwinął, blondynka zamarzyła o prowadzeniu auta. Dodatkową motywację stanowił stający pod blokiem Ford Eskort, z otwieranym dachem (w wieku przyszłej "kierowczyni"). Jeszcze przed odebraniem dowodu osobistego, ochoczo wer...
Dodany przez meg .
Zaskoczę was! Otóż, nie będzie to zbiór idiotycznych zachowań płci pięknej na drodze. Mam zamiar opisać żmudny (nadal zresztą nie skończony) proces zdobywania licencji kierowcy. Zdobywa ją tytułowa - nie przysłowiowa! - blondynka. Całkiem zresztą logiczna, podobno. Liczę, że poczytacie, czasami uśmiechniecie się, podzielicie się rad...